Pobudki o szóstej trzydzieści to to, co lubimy najbardziej! O świcie, a nawet chwilę przed nim, wyspani i pełni energii spotkaliśmy się na iście królewskim śniadaniu – zafundowanym przez Panią Mamę Maksa, która słynie z umiejętności robienia Najlepszych Kanapek na Świecie. Ponieważ Pani Mama dowiedziała się o pierwszych fanach swoich wyrobów wśród naszej ekipy, przygotowała aż 13 kanapek – po jednej dla każdego. Takie rozpoczęcie dnia to sama przyjemność!

W drodze na Litwię po raz kolejny na kilka dni okradziono nas z jednej godziny życia. Zaczynamy przyjmować to coraz łatwiej, ale strata sześćdziesięciu minut ciągle boli… Dobrze, że już niedługo do nas wrócą!

Droga do Wilna przebiegła nam bardzo spokojnie i tym razem zgodnie z planem dotarliśmy pod wileńskie seminarium, gdzie czekała już na nas pani Łucja – przewodnik i jednocześnie ciocia księdza Daniela, naszego głównego mikołajkowego gospodarza. Zakwaterowaliśmy się na jednym z pięter seminaryjnego budynku, w którym niestety na sto możliwych miejsc tylko osiemnaście zajmują polscy i litewscy klerycy. Litwa nie ma zbyt wielu mieszkańców, a co za tym idzie, istnieje też problem z powołaniami. Słyszycie, chłopcy? 😉

Ledwo dojechaliśmy na Kresy, a już przypomnieliśmy sobie, co znaczy prawdziwa wschodnia gościnność. Po zostawieniu bagaży w pokojach przejechaliśmy do miasta, gdzie zwiedzanie rozpoczęliśmy od… obiadu. Na początek przygody z Litwą tradycyjne lokalne cepelini i placki żmudzkie napełniły nasze brzuchy na długi czas. Po obiedzie skierowaliśmy się do Ostrej Bramy – gdzie w kaplicy Matki Miłosierdzia odprawiliśmy Mszę świętą. A właściwie  odprawił ją ksiądz Leszek.

W międzyczasie na zewnątrz zapadł zmrok i dalszy spacer po mieście kontynuowaliśmy wśród ciepłych świateł Starówki. Podobno kilka dni temu Wilno zasypane było śniegiem, niestety my doświadczyliśmy dziś tylko deszczu. Chyba mamy pecha, bo w zeszłym roku złapała nas podobna pogoda… Na szczęście nie daliśmy się wodzie i spędziliśmy dobry czas, słuchając opowieści pani Łucji. W końcu, po dwóch wcześniejszych wizytach w stolicy Wileńszczyzny, udało nam się też trafić na Cmentarz na Rossie, gdzie pochowane jest m.in. serce Józefa Piłsudskiego. Nasza przewodniczka zapowiedziała, że na jutro ksiądz Daniel przygotował dla nas ciąg dalszy patriotycznej przygody.

Naszego ulubionego litewskiego księdza spotkaliśmy przy kolacji – to niesamowite, że widujemy się tak rzadko, a mamy tak świetny kontakt, jakbyśmy znali się od lat. Wcześniej, zaraz przed Mszą dołączyła też do nas Iwona – dziewczyna zapoznana w czasie wcześniejszych wyjazdów busem, która wraz z braćmi cały czas obserwuje nasze GPS-owe poczynania. Budująco! J

Jak to z księdzem Danielem bywa, po kolacji zaplanował on dla nas jeszcze jeden punkt programu – wizytę na Górze Trzech Krzyży, skąd rozpościera się piękna panorama na Wilno. Nocą ten widok był naprawdę niesamowity. Zrobiliśmy mnóstwo nieostrych zdjęć i wróciliśmy do samochodów, a dalej do seminarium.

A w seminarium nie ma wifi, więc spędzamy razem czas, gramy w karty, rozmawiamy i integrujemy się jak młodzież sprzed wynalezienia internetu! 😀

Dzisiejszy dzień był kolejnym dniem naszego życia, kiedy przekonaliśmy się, że dobro rodzi dobro. Akcję mikołajkową zaczynamy dopiero jutro, a już wszyscy czujemy, że mamy wobec przyjaciół z Kresów ogromny dług – tak pełnego miłości przyjęcia nie doświadcza się codziennie. Mamy nadzieję, że jutrzejsze spotkanie ze świętym Mikołajem w Domu Dziecka w Giejsiszkach spłaci choć część tego długu! Będziemy tam przed południem.

Ponieważ nie mamy dostępu do internetu, poza wstawieniem tej relacji, zdjęciami będziemy dzielić się w późniejszym terminie.

Dobrej nocy!

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s